Żak na saksach

jk
141 bydgoskich studentów zgłosiło się do pracy w Niemczech. Niestety, liczba miejsc była ograniczona. Wczoraj wylosowano nazwiska 24 szczęśliwców, którzy podczas przyszłorocznych wakacji wyjadą "na saksy".

141 bydgoskich studentów zgłosiło się do pracy w Niemczech. Niestety, liczba miejsc była ograniczona. Wczoraj wylosowano nazwiska 24 szczęśliwców, którzy podczas przyszłorocznych wakacji wyjadą "na saksy".

Rządowa umowa między naszym krajem i Niemcami umożliwia polskim studentom podjęcie pracy sezonowej u zachodniego sąsiada. W tym roku województwo kujawsko-pomorskie otrzymało z Warszawy 60 miejsc. Po 24 przypadły Bydgoszczy i Toruniowi, 12 - Włocławkowi. - W Bydgoszczy chęć podjęcia pracy w Niemczech zgłosiło 141 studentów. O tym, który z nich znajdzie zatrudnienie, zdecydowało losowanie - mówi Elżbieta Słowińska, kierownik Oddziału Zamiejscowego Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Toruniu.

Aby starać się o pracę, studenci musieli spełniać ściśle określone kryteria. Podstawowym była biegła znajomość języka niemieckiego. Należało ponadto udokumentować, że nauka tego języka trwała przynajmniej cztery lata. Oferta nie dotyczyła studentów ostatniego roku, bowiem oni za kilka miesięcy będą już absolwentami. Nie było za to jakichkolwiek ograniczeń co do kierunku studiów. Podanie mógł złożyć każdy żak.

- Niestety, dziś mi się nie powiodło. Widocznie "13" przyniosła mi pecha. Miałam nadzieję, że uda mi się znaleźć w gronie szczęśliwców i że to moje nazwisko zostanie wylosowane. Od kilku lat pracuję podczas wakacji. Zawsze było to w Polsce. Wszystko wskazuje na to, że i tym razem pozostanę w kraju - nie kryła swego rozgoryczenia jedna ze studentek. Pocieszał ją kolega: - Mnie też się nie powiodło, ale to nie powód do tragedii. Znajdziemy jakieś zajęcie u nas w kraju. Przecież dotychczas zawsze się udawało. Ci, którzy znaleźli się w grupie "zwycięzców", już dziś cieszyli się z przyszłorocznego wyjazdu.

Sezonowa praca będzie trwała od czterech do ośmiu tygodni. To zależy już od niemieckiego pracodawcy, podobnie jak wysokość wynagrodzenia. Średnio będzie to tysiąc euro. Młodzi bydgoszczanie będą pracować w hotelach, restauracjach, placówkach sieci gastronomicznej, na budowach, przy produkcji. Zapotrzebowanie na polskich studentów zgłaszają oferenci z całego obszaru Niemiec.

Rynek pracy odporny na pandemię

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie