Zapewnią bezpieczeństwo?

ann
W Bydgoszczy zebrała się grupa, która chce powołać stowarzyszenie na rzecz poprawy bezpieczeństwa i przeciwdziałania bezrobociu. Zasadniczym celem jest zorganizowanie straży obywatelskiej, w skład której wejdą ...

W Bydgoszczy zebrała się grupa, która chce powołać stowarzyszenie na rzecz poprawy bezpieczeństwa i przeciwdziałania bezrobociu. Zasadniczym celem jest zorganizowanie straży obywatelskiej, w skład której wejdą specjalnie przeszkolone osoby bezrobotne.

- Nie chcemy wchodzić w kompetencje policji czy straży miejskiej. Nasze stowarzyszenie ma po pierwsze zapewnić bezpieczeństwo w poszczególnych dzielnicach miasta, po drugie przeciwdziałać bezrobociu, poprzez zatrudnianie osób bez prawa do zasiłku - wyjaśniał podczas obrad Komisji Przestrzegania Prawa i Porządku Publicznego Rady Miasta pomysłodawca przedsięwzięcia Marek Suchecki, prosząc członków Komisji o poparcie projektu. W skład straży obywatelskiej mają wejść osoby bezrobotne, które mieszkają w dzielnicy, gdzie będą organizowane patrole.

- Mieszkańcy poszczególnych dzielnic znają wszystkie ulice i zakamarki danego terenu, więc oni lepiej sprawdzą się w patrolu, niż jakaś wynajęta firma ochroniarska - mówi Suchecki.

Członkowie komisji poparli inicjatywę społeczną, ale zgłosili do niej szereg uwag. Stowarzyszenie będzie prowadziło działalność gospodarczą, ponieważ chce zatrudniać bezrobotnych, a na to potrzeba pieniędzy. Na dotacje z samorządu inicjatorzy nie mogą liczyć, bo żadnych rezerw w tym roku nie ma. Żeby patrol miał sens, ludzie powinni być wyposażeni w odpowiedni sprzęt. Pomysłodawca proponuje pałki obronne, kajdanki, paralizatory. Jednak na użycie wspomnianych rzeczy trzeba mieć licencję, a pracownicy muszą przejść odpowiednie szkolenia. Kto za nie zapłaci? - pytali członkowie komisji.

- Źródło finansowania będzie wielorakie. Urząd Pracy posiada specjalne fundusze na szkolenie osób bezrobotnych, część pieniędzy dadzą sami zainteresowani, partycypować w kosztach mogą także spółdzielnie mieszkaniowe na terenie których pojawią się patrole - to powinno wystarczyć na początek. Miesięcznie na funkcjonowanie stowarzyszenie będzie potrzebowało około trzydziestu tysięcy. Uda się nam zgromadzić te pieniądze dzięki sponsorom i składkom wpłacanym przez mieszkańców chronionych dzielnic - przekonywał Marek Suchecki.

Dlaczego powstanie stowarzyszenia ma być lepsze od działania społecznie patroli pomocy sąsiedzkiej? Zdaniem Sucheckiego - Patrole sąsiedzkie spełniają swoją rolę tylko do pierwszego zdarzenia. Potem ludzie boją się konsekwencji i zemsty przestępców. Ze specjalnie przeszkolonymi osobami nie będzie takiego problemu.

Członkowie Komisji Przestrzegania Prawa i Porządku Publicznego zdecydowali się poprzeć pomysł. Postanowili przesłać do zaopiniowania Komendzie Wojewódzkiej Policji statut stowarzyszenia z pytaniem, czy może ono otrzymać koncesję na wykonywanie zadań związanych z utrzymaniem bezpieczeństwa w mieście. Dopiero potem zapadnie decyzja czy stowarzyszenie podejmie działalność w formie przedstawionej członkom komisji.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie