Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Rafał Trzaskowski w Bydgoszczy: Gdziekolwiek nie pojadę słyszę - mamy dość!

Sławomir Bobbe
Sławomir Bobbe
Kilkaset osób zebrało się w piątek po południu przed pomnikiem Kazimierza Wielkiego, by wysłuchać co do powiedzenia ma Rafał Trzaskowski, kandydat na prezydenta Polski.

Przed godziną 16.30, na którą zaplanowano wiec, zebrał się już spory tłum sympatyków i niewielka grupa przeciwników obecnego prezydenta Warszawy. Między grupami dochodziło do słownych utarczek.

- On się nie nadaje na wójta Wilkowyj. Spowodował największą katastrofę ekologiczną w Polsce, powinien nazywać się Czajkowski, a nie Trzaskowski - mówili zwolennicy Andrzeja Dudy.

- Macie wyprane przez telewizję publiczną mózgi, zacznijcie myśleć samodzielnie - odpowiadali sympatycy Trzaskowskiego. Do poważniejszych zgrzytów nie doszło, choć niektórzy zwolennicy obecnego prezydenta zakłócili hymn państwowy, którym rozpoczął się wiec.

Rafała Trzaskowskiego zaanonsował prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski. - Dziś ten skwer jest skwerem nadziei. Że to się skończy, ze to się zmieni, a ten który tego dokona stoi obok mnie - mówił prezydent, a przerywało mu gromie "zwyciężymy" i "Rafał, Rafał". To wspaniały człowiek, który będzie prezydentem szanującym każdego z nas. Który, jak pojedzie do USA, to nie po to, by stanąć przy biurku z długopisem tylko godnie nas reprezentować. To nie będzie prezydent, który po nocach będzie wręczał nominacje sędziom Trybunału Konstytucyjnego czy Sądu Najwyższego.

To nie będzie prezydent, który po nocach będzie wręczał nominacje sędziom Trybunału Konstytucyjnego czy Sądu Najwyższego.

Potem głos należał już tylko do Rafała Trzaskowskiego.

- Ostrzegano mnie na samym początku, że najgorszą rzecz jaka mogę zrobić to porównać Bydgoszcz do Torunia, ale muszę powiedzieć, że macie tu ładniejsza pogodę - zaczął od żartu Rafał Trzaskowski, ale wkrótce zrobiło się poważniej.

- Jeśli ktoś oglądał debatę prezydencką zauważył, jak niesłychanie odklejona od rzeczywistości jest obecna władza. Pytano nas o euro, religię w szkołach czy emigrację. My pytamy o miejsca pracy, edukację, służbę zdrowia. Powinniśmy rozmawiać o katastrofie klimatycznej - żaden z tych tematów nie był poruszony na debacie. Mamy dość tematów zastępczych.

- Nie damy sobie odebrać dumy z tego, co zbudowaliśmy przez ostatnie 30 lat. Gdziekolwiek nie trafimy widzimy, że dzięki waszej pracy, pracy samorządów, Polska wygląda inaczej. W dobie pandemii okazało się, że prawdziwi bohaterowie to bohaterowie pracy. To nie tylko lekarze czy pielęgniarki, ale również ekspedientki czy motorniczy, bez nich byśmy sobie nie poradzili, im trzeba podziękować. Dziś stoimy przed groźbą upadku małych firm. Obserwujemy jednak samozadowolenie, premier mówi, że wszystko jest fantastycznie. Jak jest naprawdę? Tak, że gdziekolwiek nie pojadę słyszę - mamy dość!

Ostrzegano mnie na samym początku, że najgorszą rzecz jaka mogę zrobić to porównać Bydgoszcz do Torunia, ale muszę powiedzieć, że macie tu ładniejsza pogodę

Andrzejowi Dudzie zarzucił hipokryzję. - Prezydent mówił niedawno, że EU to wyimaginowana wspólnota, premier mówi, że wynegocjował z UE miliardy? Co wynegocjował? Nic nie wynegocjował. Mamy prawo wiedzieć, po co Andrzej Duda leci do USA? Czy chce kupić dla nas energię nuklearną? Dlaczego sprowadzamy do Polski tysiące ton węgla? To są pytania, które musimy zadawać.

Rafał Trzaskowski podkreślał, że najważniejsze są miejsca pracy, zapowiedział wsparcie dla przedsiębiorców poprzez poluzowanie podatków i ułatwienia w amortyzacji. - Ale ważna jest nowa solidarność i prawa pracownicze - podkreślił. Zadeklarował, że zawetuje każdą ustawę, która zakładać będzie podniesienie wieku emerytalnego.

od 12 lat
Wideo

Gazeta Lubuska. Winiarze liczą straty po przymrozkach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Rafał Trzaskowski w Bydgoszczy: Gdziekolwiek nie pojadę słyszę - mamy dość! - Express Bydgoski

Wróć na bydgoszcz.naszemiasto.pl Nasze Miasto