W Bydgoszczy potrzebni są wolontariusze transportowi. Jak to działa i jak można się zgłosić?

Jarosław Więcławski
Jarosław Więcławski
Pierwsi wolontariusze transportowi już się zgłosili, ale potrzebni są kolejni.
Pierwsi wolontariusze transportowi już się zgłosili, ale potrzebni są kolejni. Arkadiusz Wojtasiewicz
Od wtorku 8 marca poszukiwane są osoby, które pomogą w rozwożeniu darów wraz z rodzinami z punktu w Bydgoskim Centrum Targowo-Wystawienniczym do miejsca ich aktualnego pobytu. Pierwsi chętni zgłosili się natychmiast po ogłoszeniu zapotrzebowania na takie wsparcie.

– Na każdy dzień zgłasza się około 10 osób. Wciąż jednak są ludzie, którzy czekają na transport. Gdyby udało się zorganizować 15-20 osób dziennie, wypełniłoby to całe zapotrzebowanie – uważa Dorota Glaza, dyrektor Biura Aktywności Społecznej Urzędu Miasta Bydgoszczy, koordynująca pomoc w BCTW.

Aby zgłosić się do wolontariatu transportowego, należy zadzwonić pod uruchomioną przez miasto infolinię. Pod numerem 887 508 290 można dowiedzieć się o całym aktualnym zapotrzebowaniu do pracy przy zbiórce darów, w tym dotyczącym przewozów. Infolinia jest czynna przez cały tydzień w godz. od 10 do 20.

Jeden z naszych czytelników, pan Michał, zaalarmował nas, że dzwoniąc pod ten numer, dowiedział się, że pomoc dotyczy nie tylko Bydgoszczy, ale terenu całej Polski. Wolontariusze mogliby zawężać obszar rozwożenia np. do 200 km. Zapytaliśmy o to dyrektor Biura Aktywności Społecznej, która raz jeszcze zapewniła, że pomoc dotyczy tylko terenu miasta. Od wolontariuszy nikt nie oczekuje transportu po regionie, a tym bardziej na obszarze całego kraju.

Gdy dodzwoni się na infolinię i wyrazi chęć pomocy przy przewozie darów i uchodźców, sprawdzany jest grafik i zapotrzebowanie w konkretnych godzinach. Jeśli danego dnia zgłasza się odpowiednia liczba chętnych i jest on w całości zapełniony, możliwe jest umówienie się na pomoc w innym terminie.

Podczas wpisywania się do grafiku wolontariusz nie jest przypisywany konkretnej rodzinie. Ich pomoc nie musi ograniczać się do jednego przewozu. Zazwyczaj po dostarczeniu darów i pomocy w wypakowaniu, wracają do punktu, gdzie czekają na kolejne osoby, które w danym momencie potrzebują transportu. Czasem muszą spędzić trochę czasu w poczekalni, gdy kompletowane są dary. Nie jest to jednak duża niedogodność, zwłaszcza, gdy widzi się na miejscu, jak duże jest zapotrzebowanie na pomoc.

Inna pomoc również potrzebna

Osoby, które znalazły schronienie u bydgoskich rodzin, mogą liczyć także na pomoc z ich strony dotyczącą przewiezienia rzeczy z BCTW. – Duża większość osób przyjeżdża z własnym transportem. Są jednak też różne inne konfiguracje, np. kogoś dowieziono, ale musi sam wrócić. Nie znamy wszystkich indywidualnych historii – tłumaczy dyrektor Glaza.

Wolontariusze transportowi wciąż są poszukiwani, ale aby ich pomoc nie była daremna, potrzebne są też kolejne dary. Odbiór odbywa się codziennie od 10 do 20 w BCTW. Lista najpotrzebniejszych rzeczy dostępna jest na stronie miasta, a także jest na bieżąco aktualizowana na profilu Bydgoszcz pomaga Ukrainie.

Wśród aktualnie najpilniejszych towarów znajdują się m.in. bielizna, kołdry, ręczniki, przybory szkolne, plecaki, produkty medyczne (witaminy, tabletki uspokajające, syropy na kaszel) czy spożywcze (mleko, dżemy, woda).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na bydgoszcz.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie