Z katarem do żłobka? To częsty błąd rodziców. Nie pomagają zakazy, ani zdrowy rozsądek

mzZaktualizowano 
- Nie posyłajcie dzieci z katarem do żłobka! - apeluje nasza Czytelniczka.
- Nie posyłajcie dzieci z katarem do żłobka! - apeluje nasza Czytelniczka. pixabay.com
Też uważasz, że katar to nie choroba, a dziecko z cieknącym nosem można śmiało posłać do przedszkola? - Mamo, tato, błagam, opamiętaj się - apeluje do wszystkich rodziców nasza Czytelniczka.

Pani Weronika z Bydgoszczy rok temu urodziła córeczkę. Od września miała wrócić do pracy, ale jak na razie była w niej... dwa dni. Wszystko przez - jak twierdzi - nieodpowiedzialność rodziców małych dzieci. Za naszym pośrednictwem apeluje do mam maluchów, by nie powielały tych błędów.

Czytaj także: Czy rodzic powinien sprzątać po dziecku w miejscach publicznych? Dyskusja o rozsypane paluszki

- Zosia, nasza córeczka, od sierpnia chodziła na adaptację do żłobka, by od września, gdy wrócę do pracy, mogła tam spędzać po 8 godzin. Nie stać nas z mężem na opiekunkę, więc była to dla nas jedyna opcja. Niestety, już po pierwszych kilku dniach się rozchorowała - opowiada pani Weronika. Małe dzieci są bowiem niezwykle podatne na infekcje, a pierwsze kontakty z rówieśnikami często kończą się chorobą. - Spodziewaliśmy się tego, znajomi mają dzieci w podobnym wieku i też przez to przechodzili, ale zszokowało mnie coś innego: podejście innych rodziców do choroby ich pociech - dodaje.

Nasza Czytelniczka nie spodziewała się, jak wielu rodziców lekceważy pierwsze objawy choroby u swoich pociech, takie jak katar, kaszel, czy wysypka. I choć w wielu żłobkach obowiązuje zakaz przyprowadzania dzieci z katarem, niektórzy rodzice celowo go lekceważą, żeby nie mieć problemu i nie brać wolnego w pracy.

- Przecież tu chodzi nie tylko o własne dziecko, ale także o wszystkie inne pociechy w żłobku! - oburza się pani Weronika. - Jeden maluch z katarem, posłany do żłobka, żeby mama nie miała problemu, może pozarażać wszystkie inne dzieci. Taka mama nie pomyśli, że wtedy pozostali rodzice też mają duży kłopot, jeśli nie mają z kim zostawić maluszka.

Historia naszej Czytelniczki jest na to najlepszych przykładem. Jak relacjonuje pani Weronika, odkąd na początku września wróciła do pracy, była w biurze zaledwie dwa dni. - Zosia ledwo wyzdrowiała po sierpniowej infekcji, we wrześniu znowu była chora. Musiałam odebrać ją wcześniej ze żłobka i wziąć na nią opiekę - opowiada. - Od jednej z matek usłyszałam wtedy, że niepotrzebnie robię sobie kłopot, małej nic nie jest i spokojnie mogłaby przyjść do żłobka następnego dnia. Zamurowało mnie.

Nasza Czytelniczka uważa, że jeśli podejście rodziców co do tej kwestii się nie zmieni, to problem będzie powracał. A być może wiele osób nie musiałoby brać opieki na dziecko, gdyby rodzice innych maluchów nie bagatelizowali kaszlu, czy kataru u swoich pociech.

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czekamy na opinie.



Smaki Kujaw i Pomorza odc. 3

Wideo

Materiał oryginalny: Z katarem do żłobka? To częsty błąd rodziców. Nie pomagają zakazy, ani zdrowy rozsądek - Gazeta Pomorska

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Widać że osoba pisząca artykuł dopiero zaczęła przygodę ze żłobkiem. Pół roku i się zmieni podejście. Dziecko ma katar ok 10 mc w roku. I tak naprawdę lekarz nie wypisze L4 na katar, a pracodawca nie będzie tolerował opieki na katar, bo ilość przewyższy 60dni które przysługują na rok.

G
Gosc

Tylko że lekarz nie zawsze wystawi L4 jak dziecko ma tylko katar...

G
Gość

Prawda jest też taka, że dziecko zaraża jeszcze zanim wystąpią u niego objawy... Więc trudno uniknąć problemu. Mój synek też po dwóch tygodniach w żłobku jest chory i siedzimy w domu 😐

G
Gość

Gdyby wszyscy rodzice się stosowali, super, ale tak nigdy nie będzie, więc tematu się nie zlikwiduje. Jako pracujący rodzice mający dzieci w przedszkolu i idący na l4 zawsze jak jest katarek, pewnie szybko byśmy stracili pracę. Czym innym jest gorączka, wymioty, biegunka, wtedy wiadomo, dziecko zostaje w domu. Lekki katar u dzieci budujących odporność w okresie żłobka, przedszkola średnio trwa kilkanascie tygodni w roku...

K
Katarzyna

Pracuję w żłobku, więc wiem jak to wygląda na codzień. Na naszą prośbę, żeby dziecko zostawić w domu, słyszymy, że to alergia albo, że dziecko ząbkuje.

M
Magda

Z moim synkiem jest to samo, katarek na okrągło... Nie wyobrażamy sobie życia bez aspiratora do noska NS1 Z Haxe. Ale ja wtedy nie wysyłam synusia do żłobka, przecież to jest skrajnie nieodpowiedzialne.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3