Apelacja w sprawie tragedii na UTP w Bydgoszczy. Wyroku nie ma

Wojciech Mąka
Wojciech Mąka
Zdjęcie ilustracyjne
Dopiero 28 grudnia Sąd Apelacyjny w Gdańsku orzeknie, czy podrzymuje postanowienie Sądu Okręgowego w Bydgoszczy dotyczące tragedii na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym w Bydgoszczy w nocy z 14 na 15 października 2015 roku.

Zobacz wideo: Nowe przepisy prawa ruchu drogowego. To się zmieni!

- Apelację od wyroku wywiódł prokurator, obrońcy oskarżonych Ewy Ż., Antoniego B i Andrzeja Z. oraz pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych Małgorzaty G. i Sławomira G. - informuje Joanna Organiak z Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.

Posiedzenie odbyło się w czwartek (17.12) w południe.

Prokuratura odwołała się od wyroku uznając, że błędne w orzeczeniu bydgoskiego sądu było uznanie za niewinnego byłego rektora UTP. Przypomnijmy, że pod koniec 2015 roku na UTP w Bydgoszczy odbyła się cykliczna impreza - otrzęsiny - organizowana przez samorząd studencki.

Oskarżonymi w tej sprawie byli była przewodnicząca samorządu Ewa Ż., a także władze uczelni rektor Antoni B., prorektor Janusz P. i szef ochoniarzy, którzy zabezpieczali imprezę - Andrzej Z.

Ewie Ż. wymierzono rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata, byłemu rektorowi Antoniemu B. karę 6 miesięcy, a kierownikowi ochrony, Andrzejowi Z., karę 8 miesięcy. Oba ostatnie wyroki są także w zawieszeniu na 2 lata.

Bydgoski sąd ukarał dodatkowo troje skazanych grzywnami od 7 do 10 tysięcy złotych, a także orzekł zadośćuczynienie dla rodzin ofiar - po 20 tysięcy złotych dla każdej z rodzin od Ewy Ż., Antoniego B. i Andrzeja Z.

Powyższe wyroki zapadły w ramach procesu karnego i do niego odnosi się apelacja.

Tragedia na imprezie na UTP w Bydgoszczy

Otrzęsiny odbywały się w dwóch budynkach uniwersytetu, a przejście z jednego do drugiego było możliwe łącznikiem. Otwarte były tylko drzwi w jednym budynku. W pewnym momencie w łączniku zrobił się tłok i uczestnicy imprezy zaczęli się tratować. Troje zduszonych przez uciekający tłum osób - studentki w wieku 24 i 20 lat oraz 19-letni student - zmarło.

W ramach oddzielnego procesu cywilnego, 420 tysięcy złotych musi zapłacić Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy rodzinie zmarłej po tragicznych otrzęsinach w 2015 roku studentki. Sąd Apelacyjny w Gdańsku uznał, że to sprawa "wielkiej rangi". Wyrok jest prawomocny.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie