Krzysztof Grzechowiak z Bydgoszczy płynie na desce SUP do Berlina. Chce zebrać pieniądze dla śmiertelnie chorej dziewczynki

Ewa Abramczyk-Boguszewska
Ewa Abramczyk-Boguszewska
Krzysztof Grzechowiak płynie z Bydgoszczy do Berlina, aby pomóc w zbiórce pieniędzy na ratowanie życia Amelki Motenko z Warszawy
Krzysztof Grzechowiak płynie z Bydgoszczy do Berlina, aby pomóc w zbiórce pieniędzy na ratowanie życia Amelki Motenko z Warszawy Materiały Krzysztofa Grzechowiaka
Amelka Motenko ma 11-miesięcy i cierpi na śmiertelną chorobę: SMA typu 1 - rdzeniowy zanik mięśni. Jedynym ratunkiem dla niej jest kosztowna terapia genowa, na którą potrzeba aż 9 mln zł. Bydgoszczanin Krzysztof Grzechowiak postanowił popłynąć na desce SUP do Berlina, aby pomóc zebrać pieniądze na leczenie dziewczynki.

Zobacz wideo: Fala upałow jest przeplatana burzami. Na to musisz uważać!

Adelka Motenko z Warszawy ma 11 miesięcy. Gdy przyszła na świat, nikt nie spodziewał się, że zachoruje na śmiertelną chorobę: SMA typu 1 - rdzeniowy zanik mięśni.

- Kiedy urodziła się Adelka, pękaliśmy z dumy! Była taka śliczna, pogodna i co najważniejsze, zdrowa! Patrzyliśmy w jej piękne, błyszczące oczka i obiecywaliśmy, że będzie bezpieczna. Dziś patrzymy w te same piękne oczka i pękają nam serca, bo jesteśmy bezradni… - piszą rodzice 11-miesięcznej Adelki Motenko z Warszawy na stronie Fundacji Siepomaga.

Małą Adelkę może uratować tylko kosztowna terapia genowa

Niestety, po miesiącu od narodzin Adelka Motenko zaczęła słabnąć. Wyniki badań nie pozostawiały złudzeń: u dziewczynki wykryto śmiertelną chorobę, która sieje spustoszenie w jej organizmie: SMA typu 1 - rdzeniowy zanik mięśni.

Jedynym ratunkiem dla dziecka jest kosztowna terapia genowa, na którą potrzeba aż 9 mln zł, co przekracza możliwości rodziców. - Ze łzami w oczach błagamy o ratunek... U naszej córeczki wykryto SMA typu 1 – śmiertelną chorobę, która zabija mięśnie i odbiera nam dziecko kawałek po kawałku. Dla Adelki jest jednak nadzieja. Ta nadzieja to terapia genowa warta ponad 9 milionów złotych! Jesteśmy zrozpaczeni, bo nawet gdybyśmy sprzedali wszystko, sami nie damy rady zebrać tak potężnej sumy! Błagamy Cię, pomóż nam ratować Adelkę! - proszą rodzice dziewczynki

Bydgoszczanin wyruszył z pomocą dla chorej dziewczynki

Z pomocą Adelce pospieszyło wielu ludzi dobrej woli, którzy zaangażowali się w zgromadzenie niezbędnej kwoty. Wśród nich znalazł się bydgoszczanin Krzysztof Grzechowiak, który postanowił wyruszyć w samotną wyprawę na desce SUP [pływanie na dużej desce surfingowej z wiosłami – przyp. red.].

- Już od dawna chodziła mi po głowie wyprawa na SUPie do Berlina. Wcześniej powstrzymywały mnie różne okoliczności, ale teraz w końcu jestem gotowy do drogi. Z tego co mi wiadomo nikt jeszcze nie przepłynął tej trasy na SUPie. Do pokonania jest mniej więcej 450 km z Wyspy Młyńskiej w Bydgoszczy do centrum Berlina. Płynął będę międzynarodową drogą wodną e70. Po polskiej stronie szlak wodny prowadzi najpierw Brdą, potem Kanałem Bydgoskim, następnie Notecią, Wartą i Odrą. Dziennie planuję około 50 km - wyjaśnia Krzysztof Grzechowiak.

Wyprawa ma konkretny cel: Krzysztof Grzechowiak zbiera pieniądze na leczenie Adelki Motenko.

- Zrealizowane marzenia nie mają ceny, dlatego 23 czerwca rano ruszyłem samotnie na desce SUP z Bydgoszczy do Berlina. Dzięki temu zrealizuję swoje marzenie, ale też pomogę zrealizować marzenie małej Adelce – pisze Krzysztof Grzechowiak na swoim Facebooku.

Krzysztof Grzechowiak płynie i zbiera pieniądze do wirtualnej skarbonki

Na stronie fundacji siepomaga.pl bydgoszczanin założył skarbonkę dla Adelki. Chciałby zebrać 10 tys. zł. Zasada jest prosta: za każdy przepłynięty kilometr Krzysztof Grzechowiak „wrzuca” do skarbonki złotówkę, a do przepłynięcia jest 450 km. Każdy, kto chce pomóc dziewczynce, może się dorzucić. Liczy się każda, nawet najmniejsza kwota.

Niemal od razu w skarbonce znalazło się ponad 3,5 tys. zł. - Dziękuję bardzo za ogromne wsparcie jakie dzisiaj otrzymałem. To, co się dziś wydarzyło przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Jak wczoraj wieczorem się pakowałem to zastanawiałem się, czy w ogóle uda się uzbierać 1000 zł, a tutaj już ponad 3500 - pisał Krzysztof Grzechowiak na swoim Facebooku. W piątek 25 czerwca 2021 w jego skarbonce uzbierało się już ponad 8 tys. zł.

Każdy, kto chce ratować Adelkę, może dokładać się do zbiórki prowadzonej przez Krzysztofa Grzechowiaka na stronie https://www.siepomaga.pl/wyprawasupdlaadelki. Bieżące relacje z wyprawy bydgoszczanin zamieszcza na swoim Facebooku. Dla tych, którzy wpłacą najwięcej przewidziane są nagrody.

Więcej informacji o Adelce Motenko można znaleźć na https://www.siepomaga.pl/adelka.

Trwa głosowanie...

Czy szczepienia przeciwko COVID-19 powinny być obowiązkowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie