Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Na „Saharze” w Bydgoszczy mogą powstać bloki. Jednak to jeszcze nie jest przesądzone

Jarosław Więcławski
Jarosław Więcławski
Czy na bydgoskiej "Saharze" za parę lat wyrośnie osiedle mieszkaniowe?
Czy na bydgoskiej "Saharze" za parę lat wyrośnie osiedle mieszkaniowe? Tomasz Czachorowski
Informacja o wydaniu decyzji środowiskowej dotyczącej budowy osiedla mieszkaniowego na terenie „Sahary” na Bartodziejach w Bydgoszczy wywołała duże emocje, choć droga do powstania blokowiska jest jednak jeszcze daleka.

Prezydent Miasta Bydgoszczy 18 stycznia wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji polegającej na budowie 14 budynków mieszkalnych wielorodzinnych z podziemnymi halami garażami i wbudowanymi usługami wraz z infrastruktura techniczną i zagospodarowaniem terenu na działkach o nr ew. 6/1 i 6/2 obręb 195 przy ul. Inwalidów w Bydgoszczy. Jeśli plany inwestora zostałyby spełnione, powstałoby tam ok. 1700 mieszkań.

Całą zieleń chcą zniszczyć, by postawić nowe bloki – czytamy jeden z komentarzy. – Od dzieciństwa tam spaceruję, obecnie z dziećmi. Miejsce faktycznie jest troszkę zaniedbane, ale nadal dzikie i fajne. Nie wyobrażam tam sobie bloków – pisze kolejna osoba. Podobnych opinii jest więcej, ale są i zwolennicy pomysłu. – Bardzo dobry kierunek rozwoju miasta i motywacja na przedłużenie ul. Inwalidów do Wyszyńskiego, co by bardzo odciążyło zakorkowaną Kamienną – stwierdza bydgoszczanin.

W Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Bydgoszczy, przyjętym w grudniu 2022 r. przez Radę Miasta Bydgoszczy, zmieniono przeznaczenie terenu – z działalności gospodarczej na zabudowę wielorodzinną z usługami.

– Samo studium nie jest podstawą do realizacji jakiejkolwiek inwestycji – mówi „Expressowi Bydgoskiemu” Anna Rembowicz-Dziekciowska, dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej w Bydgoszczy. – Mogę domniemywać, że decyzja środowiska jest potrzebna inwestorowi, aby wystąpić o decyzję o warunkach zabudowy. Aby ją otrzymać musi być spełniony szereg warunków, w tym m.in. dostęp do drogi publicznej, sąsiedztwo oraz odpowiednie uzbrojenie terenu – tłumaczy.

To, na co przy obecnym stanie infrastruktury drogowej w okolicy wskazują mieszkańcy, to fakt, że osiedle nie może powstać, bo już dziś przy przejeździe kolejowym przy dworcu Bydgoszczy Bielawy tworzą się gigantyczne korki. W studium uwzględniono możliwość powstania drogi od ulicy Armii Krajowej do ul. Inwalidów.

– Ta droga po to była wytrasowana w studium, zresztą występowała już w poprzedniej edycji, aby docelowo zachować korytarz umożliwiający w przyszłości jej realizację. Chodzi o lepsze skomunikowanie na linii wschód-zachód, które dziś jest dużym problemem. Nie wiązałabym tego konkretnie z tą jedną planowaną tam inwestycją mieszkaniową. Na północ od linii kolejowej są też inne tereny przeznaczone pod usługi i one również muszą być odpowiednio skomunikowane. Tu występuje znacznie więcej uwarunkowań niż jedna inwestycja – wyjaśnia dyrektor MPU.

Zmiana planów?

Sam fakt planowania drogi nie jest równoznaczny z tym, że rzeczywiście taka miałaby w najbliższym czasie powstać. Przeznaczenie pod zabudowę wielorodzinną z usługami ujęto w przyjętym w 2022 r. studium, ale dokument będzie obowiązywał tylko do końca 2025 r. Od 2026 r. zostanie zastąpiony Planem ogólnym dla Bydgoszczy, do którego obecnie zbierane są wnioski mieszkańców. Co gdyby wiele z nich dotyczyło zmiany przeznaczenie terenu „Sahary”?

– Teoretycznie miasto może zablokować w planie ogólnym inwestycję nawet po wydaniu decyzji o pozwoleniu na budowę, natomiast w takiej sytuacji będzie musiało liczyć się z roszczeniami odszkodowawczymi. Pamiętajmy, że to nie są gminne grunty, to tereny prywatne – zauważa Anna Rembowicz-Dziekciowska.

Informuje, że podczas konsultacji związanych ze studium w tej sprawie wpłynęły pojedyncze uwagi. Uzasadniając decyzję o nieuwzględnieniu zmiany kategorii na tereny rekreacyjne, pisano, że nie ma to uzasadnienia, bo w poprzedniej edycji Studium te tereny również przeznaczone były pod zabudowę (na funkcje produkcyjno-usługowe) a ponadto wprowadzenie na tym obszarze funkcji rekreacyjno-wypoczynkowych „nie ma uzasadnienia, ponieważ w odległości ok. 300 m od przedmiotowego obszaru Studium wyznacza tereny o powierzchni ok. 18 ha, przeznaczone pod tego typu funkcje”.

– Inwestor ma prawo wystąpić o decyzję o warunkach zabudowy. Jeżeli będzie spełniał wymogi ustawowe, to takie warunki dostanie. Procedura może toczyć się na mocy obowiązujących przepisów, a studium będzie aktualne do końca 2025 r – zaznacza dyrektor MPU.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Chcemy żyć wolniej - ciekawa analiza

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na bydgoszcz.naszemiasto.pl Nasze Miasto