Obowiązuje zakaz noszenia kominów. Policjanci też je mieli na twarzach. "Pod spodem noszą maseczki"

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
Noszenie kominów przez policjantów do tej pory było powszechne. Nowe przepisy dotyczą ich tak samo, jak pozostałych obywateli
Noszenie kominów przez policjantów do tej pory było powszechne. Nowe przepisy dotyczą ich tak samo, jak pozostałych obywateli Łukasz Kaczanowski
Na mocy rozporządzenia Ministra Zdrowia w miejscach publicznych trzeba zakrywać usta i nos maseczką, a nie przyłbicą lub szalem. Padają pytania o policjantów, którzy do tej pory byli widywani na ulicach w służbowych "kominach".

Zobacz wideo: Nowe objawy koronawirusa. To musisz wiedzieć

Od soboty 27 lutego w całym kraju obowiązuje zakaz zasłaniania twarzy przyłbicami, kominami i szalikami zamiast masek. W miejscach publicznych należy pod groźbą ukarania mandatem, bądź grzywną, nosić wyłącznie maseczki ochronne, jako środek zapobiegający rozprzestrzenianiu się zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2.

Od pierwszych przepisów wprowadzających w Polsce obostrzenia w związku z pandemią koronawirusa, które zaczęły obowiązywać w marcu 2020 roku w całym Kujawsko-Pomorskiem policjanci interweniowali ponad 24 tysiące razy wobec osób łamiących przepisy.

- Wypisano 11,8 tys. mandatów, a do sądów skierowano 2,5 tys. wniosków o ukaranie - wylicza mł. insp. Monika Chlebicz, rzeczniczka prasowa Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy.

Z danych policji wynika, że przez niemal rok w całym województwie ponad 9,5 tys. interwencji policji zakończyło się udzieleniem pouczenia.

Służbowe kominy tylko dla prewencji

Mowa o sytuacjach, w których policjanci interweniowali wobec osób nieprzestrzegających przepisów wprowadzanych rozporządzeniami. Do tej pory, na przykład w sklepach, centrach handlowych, ale i na ulicach można było zasłaniać usta i nos na różne sposoby, w tym szalikiem, kominem, przyłbicą, czy samodzielnie wykonaną osłoną. Kominy do tej pory stosowali również policjanci.

Często mieli je na twarzach mundurowi, którzy brali udział w zabezpieczaniu wystąpień publicznych, jak Strajk Kobiet, czy wystąpień przedsiębiorców. Obecnie jednak takie osłony są nielegalne.

Wprowadzenie nowych obostrzeń wywołało poruszenie i dyskusje również wśród policjantów.

- W kominie nie mogę chodzić ale jak wytnę z niego maseczkę i dołożę dwie gumki to już można - ironizuje jeden z użytkowników Internetowego Forum Policyjnego.

Inny zaznaczał, że przez cały czas kominy były dopuszczalne, a obecnie nie i pytał, kto za to zapłaci - komenda, czy związki zawodowe. Inny użytkownik włączył się do dyskusji: - Kto zwróci? Może związki? Doskonale wiecie, że policjanci są zaopatrywani w maseczki. Kominy są wygodniejsze-fakt. Ale maski też są rozdawane. Nie dramatyzowałbym.

Tymczasem, jak wyjaśniają mundurowi, kominy owszem były stosowane w tej formacji, ale sprawa nie jest tak oczywista, jak się wydaje.

- Policjanci nie są wyjęci spod nowych przepisów, ale w kominy osłaniające usta i nos zostali wyposażeni tylko policjanci prewencji - tłumaczy Monika Chlebicz i dodaje, że prawdopodobnie inni organizowali sobie takie osłony we własnym zakresie. - Pod spodem jednak noszone były i są maseczki ochronne.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wargo

Nie ma takiego zakazu

Dodaj ogłoszenie