Pod Bydgoszczą powstają drogi rowerowe. Cykliści mają jednak zastrzeżenia. Słusznie?

Sławomir Bobbe
Sławomir Bobbe
Po co droga rowerowa w okolicach Bożenkowa ma takie zawijasy? - pytają rowerzyści. Nadesłane
Powiat bydgoski mocno zaczął inwestować w drogi rowerowe. To świetna wiadomość dla bydgoszczan, który rowerami pokonują coraz więcej kilometrów, ale niekoniecznie chcą pedałować po mieście.

Zobacz wideo. Raport z budowy drogi ekspresowej S5

Sporą popularnością cieszy się malownicza droga rowerowa do Koronowa, od strony Okola, przez most kolei wąskotorowej. W dobrej jakości ścieżki można wpiąć się już w centrum miasta i dojechać niemal do centrum Koronowa. Teraz bydgoszczanie zyskali nową trasę rowerową nad zalew Koronowski, prowadzi z Osielska przez Niemcz, Bożenkowo i dalej do Samociążka. Jest i łyżka dziegciu w tej beczce miodu.

Droga wije się i meandruje. Po co?

Część rowerzystów uważa, że droga do Koronowa przez Bożenkowo została zaplanowana w dziwny sposób, znajduje się na niej wiele utrudnień, niektóre nie mają żadnego uzasadnienia. Fragment trasy prowadzi przez las iglasty i podmokły teren. Ścieżka wysypana jest kruszywem, które jest tak mokre, że widać już na nim ślady wgłębieniem po rowerach – zauważa pan Marcin, zapalony cyklista. - W dodatku niektóre odcinki mają pełno zawijasów, droga zamiast prowadzić prosto wije się i zakręca, to jakaś chora wizja projektanta - ocenia bydgoszczanin.

Podbydgoskie drogi rowerowe, zdaniem rowerzystów, nie mają gospodarza, który rozumiałby ich potrzeby.

- Droga rowerowa do Wojnowa i dalej Sicienka, choć wykorzystywana bardzo często, po prostu nie ma szczęścia. Kilka lat po oddaniu do żytku korzenie wypychają asfalt, sporo na nich piachu, bo przez drogę przejeżdżają auta z prostopadłych do niej wjazdów, a nikt tego nie sprząta. Za rok, dwa ta droga zamiast wizytówką, stanie się karykaturą trasy rowerowej, dlaczego nikt nie dba o infrastrukturę? Nie wystarczy zbudować, trzeba jeszcze tego doglądać.

Drogi spod liści nie widać

Sporo zastrzeżeń bydgoscy rowerzyści mają również do drogi rowerowej w okolicach Żołędowa. - Droga jest, ale jakby jej nie było. Teraz cała jest przykryta liśćmi, których oczywiście nikt nie odgarnia. Nie widać właściwie, którędy prowadzi, a jej boki są dodatkowo ograniczone krawężnikami. Kto w taki krawężnik wjedzie, ma murowaną wywrotkę. Tam jest po prostu niebezpiecznie - uważa jeden z rowerzystów.

Czytaj także

Uwagi do stanu dróg rowerowych dotyczą również samej Bydgoszczy. - Gdy zauważyłem, że na trasie rowerowej wzdłuż Artyleryjskiej jest pełno piachu, wrzuciłem informacje do aplikacji "Dbam o Bydgoszcz". Po jakimś czasie piach usunięto, ale z chodnika, który jest przecież obok, już nie. Efekt? Po pierwszym deszczu piach z chodników spłynął na drogę rowerową i było jak wcześniej – zauważa pan Marcin. Gdy zgłosiłem do aplikacji, że przy ul. Kamiennej na drogę rowerową wchodzą krzaki i podesłałem zdjęcia, ten jeden krzak ze zdjęcia przycięto, ten obok został nietknięty.

Uwaga na kontraruch

Niedługo mała rewolucja czeka rowerzystów, ale również kierowców samochodów, w centrum miasta. Ratusz powoli, ale konsekwentnie zwiększa komfort i bezpieczeństwo cyklistów na śródmiejskich drogach. Elementem tych działań jest wyznaczanie kontraruchu rowerowego na kolejnych ulicach. Takie rozwiązanie sprawdziło się np. na ulicy Dworcowej, która na długim odcinku jest jednokierunkowa, ale „pod prąd” jeździć mogą rowerzyści.

- Wprowadzenie kontraruchu, czyli dopuszczenia jazdy rowerem pod prąd na ulicach jednokierunkowych to jeden z postulatów Zespołu ds. Polityki Rowerowej. Takie rozwiązania stosowane są już w wielu krajach europejskich. Dzięki temu rowerzyści mogą nie tylko omijać niebezpieczne ulice i skrzyżowania, ale także skracać pokonywany dystans, co dodatkowo zwiększa konkurencyjność roweru wobec innych środków transportu – informuje ratusz.

Po jakich ulicach będzie można jeździć pod prąd?

Lista jest bardzo długa - ul. I. Paderewskiego (od Chodkiewicza do Mickiewicza); 20 Stycznia 1920r. (od Mickiewicza do Chodkiewicza); M. Reja; K. Libelta (od Krasińskiego do Kołłątaja); A. Asnyka; Podolska; Pomorska (od Zduny do Dworcowej); Graniczna; Podgórna (od Grudziądzkiej do Wełnianego Rynku); Jastrzębia; K. Pułaskiego (od Gajowej do S. Wyszyńskiego); Komuny Paryskiej (od Wiosny Ludów do Boya-Żeleńskiego 26); Przyjazna, część południowa i północna; Węgierska, część zachodnia i środkowa; K. Kurpińskiego; Kapeluszników, W. Sikorskiego, Rynek; I. Łukasiewicza (od Kapuściska do K. Baczyńskiego); Czerwonego Krzyża (od Drobnej do Księżycowej); Monte Cassino; J. Hechlińskiego; R. Traugutta; Ogrodowa; Pomorska (od Śniadeckich do Świętojańskiej); Celna.

Na niektórych ulicach pojawiły się już wymalowane poziome znaki (tzw. sierżanci), informujący kierowców o tym, że z naprzeciwka nadjechać mogą rowerzyści, a samym rowerzystom wskazując kierunek jazdy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie