Przebudowa pętli tramwajowej przy Lęborskiej w Bydgoszczy - czy będą wykupy gruntów i wyburzenia domów?

Wojciech Mąka
Wojciech Mąka
Pętla u zbiegu ulic Bałtyckiej i Fordońskiej w Bydgoszczy jest za mała, żeby zmieścić dwa składy tramwajowe po 32 metry każdy.
Pętla u zbiegu ulic Bałtyckiej i Fordońskiej w Bydgoszczy jest za mała, żeby zmieścić dwa składy tramwajowe po 32 metry każdy. Dariusz Bloch
Nie wiadomo, czy miasto nie będzie chciało wykupić gruntów i wyburzać nieruchomości przy ul. Lęborskiej na bydgoskich Bartodziejach. Wszystko przez nową sieć tramwajową i przebudowę znajdującej się tam pętli.

Zobacz wideo: Rozbudowa szpitala Biziela w Bydgoszczy

Ta informacja na wielu bydgoszczan spadła jak grom z jasnego nieba. Miasto przystąpiło do konsultacji społecznych dotyczących zmian i budowy nowych połączeń tramwajowych. Znane są dwa punkty zapalne - to ul. Gdańska i Ugory. O trzecim - na Bartodziejach - prawie nic się nie mówi, bo w programie konsultacji się nie znalazł.

Chodzi o pomysł rozbudowy i zwiększenia średnicy pętli i zbiegu ulic Fordońskiej i Bałtyckiej. To tzw. pętla awaryjna, rzadko kiedy wykorzystywana. Rozbudowa miałaby polegać na umożliwieniu wjazdów na nią tramwajów także ze wschodniej strony Fordońskiej, a nie tylko ze strony zachodniej.

Pętla jest za mała

Przy Lęborskiej tuż przy pętli stoi od lat kilka domków jednorodzinnych. - Ja sobie nie wyobrażam mieć tramwaje pod nosem - mówi jedna z mieszkanek okolicy. Adam Dziura z Rady Osiedla Bartodzieje zwraca uwagę, że projekt rozbudowy pętli nie został w konsultacjach przedstawiony, nie wiadomo jednak, co stanie się w przyszłości. - Ta pętla wydawała się być bardzo mała, tam muszą być wyburzenia - mówi.

Nie zapomną...

Oficjalna odpowiedź drogowców... niczego nie wyklucza. - Część dokumentacji projektowej dotycząca przebudowy pętli tramwajowej zlokalizowanej przy ul. Bałtyckiej nie została wyłożona na konsultacje z uwagi na brak możliwości opracowania rozwiązań projektowych bez konieczności znacznych wykupów terenów i wyburzeń przy ul. Lęborskiej - informuje Maciej Gust, zastępca dyrektora Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy. - Zaprojektowanie dwukierunkowej pętli z możliwością postoju dwóch składów tramwajowych o długości 32 m w tej lokalizacji wymusza projektowanie torów odsuniętych na północ względem istniejącego układu. Na chwilę obecną ta część inwestycji została wstrzymana.

To wcale nie znaczy, że została zapomniana. - Na etapie koncepcji zostaną wprowadzone zmiany, które nie powodują rozszerzenia zakresu umowy - podkreśla Maciej Gust, dodając, że "pozostałe zmiany" zostaną wprowadzone dopiero na etapie opracowywania projektu budowlanego.

- A może zrezygnujemy z pętli i teren przeznaczamy na inne cele? A zamiast jednego przystanku na Bałtyckiej tworzymy dwa nowe: na wysokości ulicy Polanka oraz na wysokości ulicy Sobieszewskiej. Dużo zyskają mieszkańcy okolic Sobieszewskiej oraz prościej będzie dojechać tramwajem w okolice Balatonu - sugeruje autor wpisu na profilu RO Bartodzieje.

Bydgoszcz tramwajowa

Bydgoszcz ostatnio sporo inwestowała w tramwaje i nie zamierza na tym poprzestać.

- W ciągu ostatniej dekady nadrobiliśmy wieloletnie zaniedbania w transporcie szynowym. W latach 2010-20 zbudowaliśmy nowe torowiska: do Fordonu, dworca kolejowego, wzdłuż ul. Kujawskiej. Zmodernizowaliśmy też szereg istniejących linii i kupiliśmy 33 nowoczesne tramwaje. Wkrótce rozpoczniemy budowę mostu tramwajowego pomiędzy ulicami Toruńską i Fordońską. Chcemy dalej inwestować w ekologiczny, wygodny transport szynowy - zwracał uwagę prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski.

Po konsultacjach społecznych wiadomo, że najważniejsza po 2021 roku będzie budowa trzech linii:

  • od ronda Kujawskiego przez Szwederowo do ronda Grunwaldzkiego;
  • wzdłuż al. Wyszyńskiego od ronda Fordońskiego do pętli na ul. Chodkiewicza;
  • połączenia pętli na Rycerskiej z ul. Gdańską w jednym z dwóch przebiegów.

Co tu trzeba wyburzyć?

Jeden z wariantów tego ostatniego połączenia wzbudził kontrowersje społeczników. Chodzi o konieczne wyburzenia dwóch modernistycznych kamienic u zbiegu ulic Gdańskiej i Chodkiewicza. Społecznicy napisali w tej sprawie do prezydenta protest, pod którym podpisało się kilkadziesiąt stowarzyszeń i osób. - Wyburzenie tych budynków niewątpliwie przeczy pojęciu ładu przestrzennego i harmonijnej całości - ocenia prof. Dariusz Markowski ze Społecznej Rady ds. Estetyki w Bydgoszczy.

Drugi punkt zapalny to dwie kamienice przy przy ul. Ugory - nr 43 i 60. Przeciwko była grupa bydgoszczan, a wniosek był pod względem ich aktywności w konsultacjach społecznych na drugim miejscu. Rozbiórka budynków ma być konieczna z uwagi na to, że skrzyżowanie musi zostać powiększone, a kamienice znajdują się w tzw. "korytarzu transportowym".

Trwa głosowanie...

Ile powinno wynosić miesięczne świadczenie na dzieci (obecnie "500+")?

Polecamy

Bydgoszcz. To są najpiękniejsze bydgoskie murale. Niektóre s...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie