Załoga MZK Bydgoszcz nie chce wrócić na trasy. Wzmocnienia w komunikacji zastępczej

Jarosław Więcławski
Jarosław Więcławski
W pierwszej kolejności uruchomione mają zostać linie międzygminne. Od piątku autobusy mają wrócić do gmin Białe Błota i Osielsko
W pierwszej kolejności uruchomione mają zostać linie międzygminne. Od piątku autobusy mają wrócić do gmin Białe Błota i Osielsko Archiwum Polska Press
Udostępnij:
Kierowcy i motorniczowie MZK nadal protestują i nie zamierzają wracać na trasy. W środę, 6 lipca ogłoszono konkurs na prezesa i członków zarządu spółki. Radni PiS, KO oraz Lewicy zaapelowali do pracowników MZK, by wrócili do pracy.

Przebudowa zajezdni tramwajowej przy ul. Toruńskiej w Bydgoszczy

W środę (6 lipca) odbyło się trzecie spotkanie komisji doraźnej w sprawie sytuacji w MZK. Na początku krótko dyskutowano na temat aktualnej sytuacji w komunikacji zastępczej, ponieważ na spotkanie nie zaproszono przedstawicieli ZDMiKP.

Komunikacja zastępcza jest cały czas wzmacniana, trwają rozmowy i podpisywanie umów z kolejnymi przewoźnikami – poinformował Mirosław Kozłowicz, zastępca prezydenta Bydgoszczy. W pierwszej kolejności uruchomione mają zostać linie międzygminne. Od piątku autobusy mają wrócić do gmin Białe Błota i Osielsko. Według informacji przekazanych przez zastępcę prezydenta na linie ma wyruszyć 5 autobusów. Planowane jest także wzmocnienie linii Z68.

Niezadowolenie z powodu tego, jak działa awaryjny układ komunikacyjny, wyrażane jest w mediach społecznościowych. Pasażerowie narzekają na to, że wiele autobusów nie przyjeżdża na czas lub wcale, a także mają zastrzeżenia do jakości taboru. Wielu z nich na filmach uwiecznia podróże autobusów komunikacji miejskiej z otwartymi drzwiami.

Jeden apel, dwa pisma

Na komisji doraźnej Grażyna Szabelska zaprezentowała oświadczenie klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w sprawie protestu pracowników MZK w Bydgoszczy, w którym zwrócono się z prośbą do protestujących pracowników o powrót do pracy. Jednocześnie w oświadczeniu poproszono prezydenta Rafała Bruskiego o kontynuowanie negocjacji z załogą w celu zakończenia największego od lat kryzysu w komunikacji publicznej.

Z podobnym wnioskiem do protestujących zwrócili się radni Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy. W innym piśmie, w związku z planowanym na 7 lipca (czwartek) spotkaniem prezydenta z przedstawicielami Związków Zawodowych MZK, zaapelowali, aby pracownicy wrócili na stanowiska pracy. Pod pismem podpisało się 9 radnych.

Powrotu nie będzie

– Prezes MZK poinformował mnie dziś, że podczas porannego spotkania zwrócił się do szefów związków zawodowych działających przy MZK o wspólne wystąpienie do kierowców i motorniczych o powrót do pracy na czas prowadzonych rozmów. Te są prowadzone w ramach Komisji Doraźnej Rady Miasta Bydgoszczy oraz spotkań z kierownictwem związku zawodowego NSZZ Solidarność z moim bezpośrednim udziałem. Niestety, przewodniczący Andrzej Arndt reprezentuje nielegalnie strajkujących – pisał w środę jeszcze przed spotkaniem komisji doraźnej prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski.

Wątek powrócił w trakcie trwania komisji doraźnej. – Dzisiaj o godzinie 3 w nocy kolejny raz spotkałem się z załogą, aby zorientować się, czy są gotowi wyjechać, czy można ich przekonać. Propozycję zgłoszoną przez pana prezesa, 350 zł średnio dla pracownika, również przedstawiłem. Głos załogi, kierowców i motorniczych był jednoznaczny, że niestety nie zgadzają się i nie wyjadą – stwierdził Andrzej Arndt, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskie, który informował, że jedynie przekazał informację od protestujących. Jak mówił, także pojawienie się wśród załogi szefa „Solidarności” w MZK nie przekonało protestujących do powrotu do pracy.

– Podczas komisji wielokrotnie dopytywano przewodniczącego Arndta o to, w jakiej roli występuje oraz czy popiera działania załogi. – Czy jestem za buntem pracowników? Nie, jestem za pracownikami. To, że oni się zbuntowali, to ich indywidualna sprawa. Jestem za pracownikami i za tym, z jakiego powodu się buntują – odpowiedział Andrzej Arndt.

Poszukiwanie nowego prezesa MZK

– Zarząd spółki złożył rezygnację z członkostwa w zarządzie, ale zachował się w sposób odpowiedzialny i zgodził się pełnić tę funkcję do czasu wybory nowego zarządu. W środę(6 lipca) rada nadzorcza ogłosiła konkurs na prezesa i członka zarządu. Ogłoszenie ukaże się w poniedziałek – przekazał Jerzy Nadarzewski – przewodniczący Rady Nadzorczej MZK. Oferty można składać do 28 lipca. Dzień później przewidziane jest otwarcie ofert, a w kolejnych dniach kolejne kroki procedury konkursowej.

Przewodniczący Nadarzewski mówił, że sytuacja w spółce i chęć walki pracowników o wyższe wynagrodzenia była im znana, ale zaskoczył ich nagły bunt i postulat podwyżek o 1000 zł, o którym wcześniej nie było mowy. W czwartek, 7 lipca o godzinie 10 rozpoczną się rozmowy prezydenta Rafała Bruskiego, Zarządu oraz Rady Nadzorczej MZK z przedstawicielami Solidarności. Na spotkanie zaproszenie otrzymał również Andrzej Arndt.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Załoga MZK Bydgoszcz nie chce wrócić na trasy. Wzmocnienia w komunikacji zastępczej - Express Bydgoski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie