Bydgoska Rada Miasta złamała prawo? Tak uważa poseł Paweł Skutecki

Redakcja
Paweł Skutecki (pierwszy z prawej) wraz z innymi członkami stowarzyszenia Art. 32 złożył wczoraj wniosek u wojewody.
Paweł Skutecki (pierwszy z prawej) wraz z innymi członkami stowarzyszenia Art. 32 złożył wczoraj wniosek u wojewody. JPL
Poseł Kukiz’15 Paweł Skutecki, w imieniu stowarzyszenia Art. 32 złożył wczoraj do wojewody kujawsko-pomorskiego wniosek o uchylenie uchwały bydgoskiej Rady Miasta, mówiącej o dodatkowych punktach za szczepienia przy przyjmowaniu dzieci do żłobków.

Stowarzyszenie Art. 32 zostało założone w Bydgoszczy kilka miesięcy temu.

- W nazwie odwołujemy się do Konstytucji, a dokładnie do art. 32, który mówi, że nikt nie może być dyskryminowany w życiu publicznym i społecznym z jakiejkolwiek przyczyny oraz że wszyscy są równi wobec prawa - tłumaczył poseł Paweł Skutecki na wczorajszej konferencji prasowej zwołanej przed Urzędem Wojewódzkim. - Naszym zdaniem to, co wydarzyło się na sesji Rady Miasta w Bydgoszczy pod koniec czerwca jest właśnie przejawem dyskryminacji i tym samym złamaniem prawa.

Bydgoskiemu parlamentarzyście chodzi o uchwałę o przyznawaniu dodatkowych punktów przy przyjęciu do żłobka za okazanie karty szczepień bądź dokumentu potwierdzającego ich odroczenie.

- Z naszej wiedzy wynika, że zgodnie z Ustawą o wychowaniu dzieci do lat trzech i RODO Zespół Żłobków Miejskich nie ma prawa zbierać od rodziców takich informacji - mówi poseł Skutecki. - A nawet jeśli by to robił, to na pewno nie ma prawa na tej podstawie ustalać pierwszeństwa przyjęcia dzieci do publicznych placówek. To jawna dyskryminacja, na którą nie możemy się zgodzić. Stąd nasza interwencja.

Skutecki wraz z innym członkami stowarzyszenia złożył wczoraj wniosek do wojewody o uchylenie uchwały bydgoskich radnych. - Mamy nadzieję, że pan wojewoda to zrobi - komentuje. - Jeśli nie, to pójdziemy śladem innych województw i złożymy sprawę w sądzie administracyjnym. Przytoczę tylko przykład z Gliwic, gdzie wojewoda uchylił podobną uchwałę radnych.

- Nam nie chodzi głównie o szczepienia - twierdzi Karol Kwiatkowski, członek zarządu stowarzyszenia Art. 32. - Tylko o to, że Rada Miasta naruszyła prawo.

Na argument, że Rada Miasta tą uchwałą nie chce dyskryminować, a raczej pozytywnie zachęcać rodziców do szczepienia dzieci i tym samym działania na rzecz bezpieczeństwa wszystkich panowie odpowiadają: - Kompetencją Rady Miasta nie jest egzekwowanie szczepienia dzieci tylko działanie zgodnie z literą prawa - mówią. Ich zdaniem radni powinni się przede wszystkim zajmować sprawami Bydgoszczy, a nie ogólnokrajowymi czy związanymi ze zdrowiem dzieci.

Co na zarzut łamania prawa odpowiada przewodnicząca Rady Miasta? - Wszystkie uchwały RM posiadają opinię prawną. Ta, o której mowa, również - komentuje Monika Matowska-Gulczyńska. - Dlatego mówienie o złamaniu prawa jest bardzo daleko idącym wnioskiem. Tworząc tę konkretną wzorowaliśmy się na dokumentach obowiązujących w innych miastach i nie sądzę, by były jakiekolwiek problemy z jej realizacją.

A co, jeśli wojewoda ją uchyli? - Przygotujemy następną, w takiej formule, by już nie budziła żadnych wątpliwości - mówi przewodnicząca.

Potop już bez Niedźwiedzicy. Zdjęli rzeźbę w fontannie w par...

Tak świętowano oddanie do użytku Starego Rynku w Bydgoszczy:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie