Bydgoszcz się wyludnia, i to w szybkim tempie. Gdzie podziało się kilkadziesiąt tysięcy bydgoszczan?

Wojciech Mąka
Wojciech Mąka
Na Okolu, obok Śródmieścia, jest jeden z największych spadków liczby zameldowanych bydgoszczan, ubyło 1,1 tys. mieszkańców. Jest tam zameldowanych w tej chwili 8,5 tys. ludzi.
Na Okolu, obok Śródmieścia, jest jeden z największych spadków liczby zameldowanych bydgoszczan, ubyło 1,1 tys. mieszkańców. Jest tam zameldowanych w tej chwili 8,5 tys. ludzi. Arkadiusz Wojtasiewicz
Udostępnij:
Od 2018 roku statystycznie Bydgoszcz wyludniła się o prawie dwadzieścia tysięcy osób - wynika z ostatnich danych. Bydgoszczanie znikają prawie ze wszystkich rejonów miasta - wyjątkiem są m.in. Tereny Nadwiślańskie.

Zobacz wideo: Akcyza na alkohol i papierosy w górę

Na facebookowym profilu Bydgoszcz G10 pojawiły się wyliczenia powstałe na podstawie danych z Głownego Urzędu Statystycznego oraz Urzędu Miasta Bydgoszczy. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że w ich świetle Bydgoszcz się wyludnia i to w dość szybkim tempie.

Zobacz dane z poszczególnych dzielnic:

Dane z UM pokazują tylko osoby zameldowane na stałe. Z liczb wynika, że na początku stycznia 2018 roku w Bydgoszczy było zameldowanych 321 495 osób. W grudniu 2021 tych osób było już 302 735. Powody takich zmian nie są jednoznaczne. Robert Lubrant, przewodniczący Rady Osiedla Bartodzieje, jest zaskoczony danymi dotyczącymi tej części Bydgoszczy, która opustoszała - przynajmniej na papierze - w ciągu ostatnich trzech lat bardzo znacząco.

- Zwracam uwagę na to, że w tej chwili nie istnieje obowiązek meldunkowy, co ma wpływ na dane - mówi, dodając, że jego zdaniem największy wpływ na wyludnianie się miasta ma fakt przeprowadzania się wielu bydgoszczan do ościennych gmin.

Dane z GUS-u są prawdopodobnie bliższe prawdzie. Według nich obecna liczba bydgoszczan w mieście oscyluje na poziomie ponad 340 tysięcy, w 2013 ta liczba wynosiła 360 tys.

Którym rejonom mieszkańców przybyło?

Mimo że w całym mieście według danych liczebność mieszkańców spada, są takie rejony w których ich przybywa. Liderem w tej kategorii są Tereny Nadwiślańskie, gdzie w ciągu ostatnich trzech lat zamieszkało ponad 400 nowych bydgoszczan; jest ich tam zameldowanych ponad 5,7 tysiąca.

Drugim takim miejscem jest obszar Smukały, Opławca i Janowa - tam przybyło 2,6 procenta mieszkańców. W praktyce oznacza to jednak niewiele, bo tyle, że do 1883 mieszkańców z 2018 roku trzeba doliczyć tylko pięćdziesięciu nowych.

Wszędzie mniej bydgoszczan

Wszystkie inne rejony Bydgoszczy notują spadki mieszkających tam osób. Największe są na Okolu, gdzie ubyło 1,1 tys. mieszkańców, i w Śródmieściu, gdzie jest mniej o 3 tysiące osób. Na Okolu jest zameldowanych w tej chwili 8,5 tys. ludzi, w Śródmieściu - prawie 25 tysięcy.

Kiepsko jest z Błoniem Bielawami i Bartodziejami. - To zaskakujące zjawisko, bo osiedle jest w bardzo dobrej lokalizacji, to prawie centrum miasta - mówi Robert Lubrant, przewodniczący RO Bartodzieje. - Komunikacja miejska jest dobra, są sklepy, apteki, wszędzie praktycznie jest blisko... Dane o meldunku to jedno, ale praktyka drugie. W tej chwili, z tego co wiem, bardzo powszechna jest tendencja wynajmowania mieszkań grupom studentów. Jest też wiele przypadków, kiedy w jakimś mieszkaniu żyją cztery osoby, a nie wszystkie są zameldowane.

Wyprowadzka do "obwarzanka"

Najbardziej atrakcyjne do zamieszkania podbydgoskie gminy to Białe Błota i Osielsko. Mieszkańców, pracujących w Bydgoszczy, ale zameldowanych na ich terenie przybywa z każdym rokiem.

- W naszym przypadku średnio rocznie to około pół tysiąca osób - mówi Dariusz Fundator, wójt Białych Błot. - Przy czym trzeba pamiętać, że to nie znaczy, że tych osób nie przybywa o wiele więcej, ale nie są zameldowane, bo nie ma takiego obowiązku. Widać wyraźnie, że tendencja jest oczywista - mieszkam w Białych Błotach, pracuję czy uczę się w Bydgoszczy. Wystarczy zobaczyć rano ulicę Nakielską w Bydgoszczy i sznur samochodów mieszkańców Łochowa, Łochowic czy Murowańca. Ale tendencja jest też odwrotna - wiele starszych osób wyprowadza się z gminy do Bydgoszczy, bo tam jest wygodniej. Mamy ok. 150 takich przypadków w roku.

Tendencję wzrostu liczby mieszkańców powiatu bydgoskiego pokazują dane zgromadzone przez GUS. Wynika z nich, że w powiecie mieszka już ponad 120 tys. ludzi, kiedy jeszcze w 2013 roku było ich 11 tysięcy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie