Wakacje 2020. W województwie kujawsko-pomorskim nie przeżyło 13 osób!

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Ratownicy w wojewódzkiej bazie WOPR w podbydgoskim Borównie kończą sezon formalnie 31 sierpnia, ale we wrześniu także będą dyżurować na plaży i jeziorze
Ratownicy w wojewódzkiej bazie WOPR w podbydgoskim Borównie kończą sezon formalnie 31 sierpnia, ale we wrześniu także będą dyżurować na plaży i jeziorze Filip Kowalkowski dla UMWKP
Udostępnij:
To już ostatni weekend wakacji i ostatnie dni ratowniczych dyżurów na strzeżonych plażach. Ale nie jest to koniec ratowniczych patroli na największych akwenach naszego regionu.

W te wakacje w naszym regionie utonęło 13 osób, o jedną więcej niż w minionym sezonie. Wtedy życie stracili wyłącznie mężczyźni, teraz wśród ofiar jest kobieta. Od początku tego roku utonęło 19 osób – informuje kom. Przemysław Słomski z zespołu prasowego komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy.

Brawura podsycana procentami

Niestety tak jak zawsze główną przyczyną nieszczęść było nadmierne spożycie alkoholu. Do tego dochodziła brawura, przecenianie własnych umiejętności i lekceważenie podstawowych zasad bezpieczeństwa. Napoje wyskokowe zdecydowanie potęgowały te wyczyny.

- Nad wodą, jeśli jest gorąco, wielu plażowiczów chłodzi się zimnym piwem. Jedno, dwa, potem kolejne i człowiek niepostrzeżenie upija się, traci kontrolę nad sobą - wyjaśnia Maciej Banachowski, prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Województwa Kujawsko-Pomorskiego, szef Wojewódzkiego Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Kruszwicy i Nadgoplańskiego WOPR. - A wtedy rośnie w nim odwaga, wydaje mu się, że ma umiejętności i wydolność pływaka - olimpijczyka. Czasem też zwyczajnie chce się popisać przed kolegami czy koleżankami. To bardzo groźna mieszanka.

To już jest koniec

Ale sezon, nie tylko za sprawą leżących z kalendarza kartek, ale też pogarszającej się aury kończy się. Większość strzeżonych kąpielisk w naszym regionie będzie czynna tylko do końca najbliższego weekendu (jak w Wąsoszu) lub do poniedziałku (jak w Borównie i Pieczyskach), czyli do ostatniego dnia sierpnia. Wtedy ratownicy będą już porządkowali swoje posterunki i zdawali je, ostatecznie opuszczą z masztów białe flagi. To znak, że kąpieliska są nieczynne.

- W Borównie, czyli w wojewódzkiej stanicy WOPR, dyżury kończymy formalnie 31 sierpnia, ale nasi ratownicy nadal będą tam dyżurować, zwłaszcza jeśli zrobi się cieplej i na kąpielisku pojawią się jeszcze plażowicze. Formalności, formalnościami, ale nam zależy na bezpieczeństwie, stąd taka decyzja – wyjaśnia pierwszy ratownik w naszym regionie.

Ratownicy będą zatem powoli schodzić ze strzeżonych kąpielisk, ale nie zaprzestaną prewencyjnych patroli motorowodnych na największych akwenach. Patrole będą prowadzone przez cały wrzesień.

Oko na Zalew Koronowski

Już teraz zastanawiają się nad tym, jak poprawić bezpieczeństwo nad Zalewem Koronowskim, który w tym roku cieszył się wyjątkową popularnością, przybyło plażowiczów i wodniaków korzystających z jachtów żaglowych i motorowych, kajaków, rowerów wodnych, łódek wiosłowych. W niektórych przystaniach zaczyna brakować miejsc cumowniczych.

- Chcielibyśmy przekonać burmistrza Koronowa do przekazania nam woprówki w Pieczyskach, może w ramach zadania publicznego pod nazwą „Ochrona ludności”. To wzmocniłoby nadzór ratowników nad miejscową plażą i całym rozległym akwenem. Teraz, gdy woprówka nie jest nasza, nie możemy w nią inwestować.

Coś się dzieje - dzwoń!

Za kilka dni strzeżone kąpieliska będą więc nieczynne. Kąpać będzie się można na własną odpowiedzialność, więc ratownicy WOPR wciąż apelują o rozwagę, teraz nawet większą niż w upalne wakacyjne dni. Przypominają, że w razie potrzeby można telefonować na całodobowy i całoroczny numer ratunkowy „Nad wodą” 601 100 100. Zgłoszenie odbiera ratownik dyżurny w Wojewódzkim Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Kruszwicy i zadysponuje do akcji najbliższą jednostkę. Pomoc można wzywać także wykręcając ogólny numer alarmowy 112.

Złe prognozy

Na razie nie można spodziewać się powrotu tłumów na kąpieliska – pogoda zgodnie z zapowiedziami załamała się...

- Ostatnie dni sierpnia będą pochmurne i deszczowe. Dawno nie padało w niedzielę, a właśnie w tę najbliższą przez region ma się przemieszczać strefa dość intensywnych opadów - prognozuje mało optymistycznie bydgoski synoptyk dr inż. Bogdan Bąk. - Co gorsza, ta tendencja może utrzymać się przez najbliższe dwa tygodnie. Za wyjątek można będzie uznać dzień, kiedy słupek rtęci otrze się o 25 stopni Celsjusza. Najczęściej termometry pokażą w dzień 21-22 stopnie, a w nocy 11-12. Możliwe są również chłodniejsze poranki, szczególnie w następny weekend, kiedy nad regionem będzie utrzymywać się wysokie ciśnienie. Generalnie w najbliższych 14 dniach przewiduje się 10-11 dni z opadami.

Zobacz także:

W tej chwili wysypisko na terenie dawnej papierni przy ul. Siedleckiej w Bydgoszczy wygląda tak...

Wielkie nielegalne wysypisko śmieci w Bydgoszczy. Ratusz kar...

Recykling: drugie życie roweru

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie