Wielki protest ,,Solidarności" z kujawsko-pomorskiego w Bydgoszczy

Stanisław Gazda
Związkowcy w całym kraju stali w proteście pod Urzędami Wojewódzkimi. Przeciwko drożyźnie, ubóstwu i bezrobociu.

Protest w Bydgoszczy rozpoczął się o godzinie 14. Związkowcy zebrali się na Starym Rynku, a następnie przemaszerowali pod kujawsko-pomorski Urząd Wojewódzki.

Czekali na wojewodę, której przekazali petycje z głównymi postulatami związku.Do najważniejszych należą podwyższenia kryteriów dochodowych upoważniających do świadczeń z pomocy społecznej, czasowego obniżenia podatku akcyzowego na paliwo oraz skierowania dodatkowych środków na walkę z bezrobociem.

Do protestujących wyszła Ewa Mes, wojewoda kujawsko - pomorski. - Jesteście tu po to, żeby poprawić to, co jest niedobre w waszym życiu - rozpoczęła wojewodzina. - A ja mogę być tu dlatego, że kiedyś byłam jedną z was. Jestem jedną z was.

Reakcją protestujących na te słowa były gwizdy i zagłuszające wycie piszczałek. Mes nie mogła dojść do słowa. Odebrała z rąk Leszka Walczaka postulaty solidarnościowców i obiecała, że przekaże je do rąk premiera rządu, Donalda Tuska. - Waszych sygnałów nigdy nie pozostawiam bez odpowiedzi - mówiła Mes.

Po demonstracji Mes zaprosiła czołowych działaczy do rozmów za zamkniętymi drzwiami.

Więcej w naszej relacji wideo:

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie