Zróbmy coś więcej niż Dzień bez Samochodu

Wiktor Szpunar
Wiktor Szpunar
rowery bydgoszcz
rowery bydgoszcz sxc.hu
Przyznaje się. Jechaliśmy wczoraj samochodem! Nie chcę się usprawiedliwiać, ale w szóstkę (siedmioosobowym autem!) i tylko po to, by wyrwać się z miasta do pięknych lasów w nadleśnictwie Żołędowo.

125-lecie komunikacji miejskiej w Bydgoszczy


Po drodze obserwowaliśmy na Gdańskiej kolumnę przejazdu rowerowego z okazji Europejskiego Dnia bez Samochodu (to 22 września, wiedziałeś/łaś?). Świetna sprawa. Rowerzystów zebrało się naprawdę dużo. Jechali dla zabawy, ale pokazali też, że istnieją i na co dzień często poruszają się po mieście.

Po głowie chodziło mi wtedy kilka myśli. W pamięci mam choćby wypowiedź rzecznika Zarządu Dróg, gdy mówił, że droga rekreacyjna w centrum miasta nie musi być prosta. Dobrze, że jest u nas choćby Bydgoska Masa Krytyczna i tego typu wypowiedzi nie zostają bez komentarza.

Myśl druga. W Bydgoszczy do wielu miejsc dojdziemy pieszo. Możemy też pojechać rowerem. Zróbmy to... dla siebie. Jako społeczeństwo mamy coraz większe problemy ze zdrowiem. Wciąż siedzimy: przed komputerem i za kierownicą. Nie ruszamy się, a kto się nie rusza - będzie żył krócej. Ponadto, jak donoszą badania: "Dziennie wchłaniamy 34 gigabajty danych – to odpowiednik 100 tysięcy słów. Mnóstwo z tych informacji podnosi nam ciśnienie i poziom cukru we krwi. Dlaczego to takie groźne?**Bo ludzie nie są stworzeni do stresowania się w pozycji siedzącej".

Nie dość, że niszczymy się fizycznie, to jeszcze nasze mózgi wciąż atakują treści. A zgodnie z prawem Sturgeona (pisarz sci-fi) "90 proc. wszystkich informacji to chłam". Zapełniamy więc nasze umysłem chłamem...


Zabierz rodzinę na wycieczkę rowerową


Spacer, nawet po mieście, daje orzeźwienie. Ruszamy się i czujemy się lepiej. Oddychamy świeższym powietrzem. Możemy oczyścić umysł, pomyśleć inaczej. Zatrzymać się.

Wczoraj znajomy napisał w serwisie społecznościowym: "Szukam kontaktu do właściciela samochodu [...] który na parkingu [...] uszkodził mój samochód i po 10 sekundach myślenia odjechał". Ile nerwów moglibyśmy zaoszczędzić, chodząc. Gdyby jeździło nas trochę mniej, ucieszyliby się też ci, którzy autami poruszać się jednak muszą.

ZIKiT w Krakowie zaprezentował ciekawe zdjęcie (fot. M.Wojtaszek):

To porównanie powierzchni zajmowanej przez samochody i autobus. - Każda z osób na zdjęciu przyjechała na miejsce jednym ze 160 samochodów stojących po lewej stronie. Wszystkie te osoby bez problemu zmieściły się do autobusu stojącego po prawej stronie - informuje krakowski Zarząd Transportu.

Jasne, że chciano zrobić efekt, więc 1 osoba = 1 auto. Może jednak rzeczywiście czasem rower / spacer / autobus / pociąg* (niepotrzebne skreślić) to lepsze rozwiązanie? 

Sprawdźcie, ile pieniędzy tracicie na paliwo czy naprawy... No i na lekarzy.

Może zrobimy coś z tym, co Wy na to?


Komunikacja miejska w Bydgoszczy świętowała urodziny [zdjęcia]


Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie